Przepisy · Refleksye

Słabe lato i mega lody

Pogoda jaka jest, każdy widzi. A jeśli nie widzi, to jak wejdzie na fejsbuka zaraz się dowie. O pogodzie mówi się dużo i najczęściej niekorzystnie. Taka już narodowa mentalność. Zresztą nic dziwnego, w końcu to zawsze bezpieczny temat i łatwiej mieć opinię o pogodzie, niż o polityce. No i ryzyko mniejsze.

Czytaj dalej „Słabe lato i mega lody”

Reklamy
Refleksye

Wakacje, leżak i piwko

Nie będę owijać w bawełnę i od razu przechodzę do puenty. Wakacje, to symbol rodzicielskiej niewoli. Papierek lakmusowy braku swobody. Szkło powiększające ograniczenia. I jeśli myślisz, że tak przywaliłam dla wstępu, a później się z tego wycofam, to się mylisz.

Czytaj dalej „Wakacje, leżak i piwko”

DIY · Kwadrat · Refleksye

(Nie)poważne choroby i zabudowa grzejnika DIY

Siadam do pisania posta. Odsuwam krzesło, łapiąc za częściowo oszlifowane oparcie. Siadam ostrożnie, przytrzymując siedzisko. Zmieniona gąbka i materiał, ładne, ale jeszcze nie przykręcone do ramy. Jak przycupnę delikatnie, to może nie wyląduję na podłodze.

Czytaj dalej „(Nie)poważne choroby i zabudowa grzejnika DIY”

Przepisy · Refleksye

KISZenie się w domu i wirtualne spacery

Czarek przyniósł ostatnio do domu takie urządzenie do wirtualnych podróży. Serio! Takie, że uruchamiasz aplikację w telefonie, wkładasz go do gogli z kartonu i ruszasz gdzie chcesz. Fajna zabawka! Od razu przespacerowaliśmy się ulicami Nowego Jorku, a później kąpanie, pampers i spać. Bo to był wieczór. Czytaj dalej „KISZenie się w domu i wirtualne spacery”